konsekwencje wypalania traw

Konsekwencje wypalania traw.

Co roku powraca temat wypalania traw na wiosnę. Władze apelują do mieszkańców, że konsekwencje wypalania traw są tragiczne dla przyrody i mikroorganizmów żyjących w glebie.

Jakie mogą być konsekwencje wypalania traw? Dlaczego ludzie wciąż stosują stare praktyki? Jakie zagrożenie może stanowić ogień dla przyrody i ludzi?

Konsekwencje wypalania traw dla przyrody.

Zazwyczaj pożary niekontrolowane wybuchają na nieużytkach, które tylko z pozoru wyglądają na zaniedbane. Nieużytki mogą być bardzo użyteczne dla okolicznej przyrody, ponieważ zamieszkuje je wiele gatunków zwierząt i roślin, w tym też chronionych. W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie). Przed ogniem nie uciekną bezkręgowce, m.in. dżdżownice (które mają pozytywny wpływ na strukturę gleby i jej właściwości), pająki, wije, owady (drapieżne i pasożytnicze).

Władze co roku apelują do mieszkańców, aby zaprzestali wypalania traw. Dawniej mieszkańcy wierzyli w przekonanie, że wypalanie traw powoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy. Nic bardziej mylnego. Ogień niszczy bezpowrotnie siedliska wielu motyli, ptaków, ssaków, gadów i innych żyjących w trawie, a których nie widzimy. Artykuł powstał między innym po to, aby uświadamiać im, jakie zagrożenie sami na siebie sprowadzają.

Giną mrówki i biedronki oraz wiele innych owadów.

Mrówki zjadając resztki roślinne i zwierzęce ułatwiają rozkład masy organicznej oraz wzbogacają warstwę próchnicy, „przewietrzają” glebę. Podobnymi sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami są biedronki, zjadające mszyce. Pszczoły i trzmiele, dzięki zapylaniu kwiatów przyczyniają się do wzrostu plonu roślin.

Dym równie szkodliwy co ogień!
konsekwencje wypalania traw

W dymie znajdują się rakotwórcze węglowodory, dwutlenek węgla oraz dwutlenek siarki. Po wypalaniu traw ziemia się wyjaławia. W następstwie zostaje zahamowany naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Od palącego się poszycia gleby, zapaleniu ulega podziemna warstwa torfu, który może zalegać nawet do kilkunastu metrów w głąb. Zwykła łąka po pożarze regeneruje się przez kilka lat, natomiast pokłady torfu potrzebują na to kilku tysięcy lat.

Negatywne skutki wypalania traw.

Podczas pożaru rośnie temperatura w glebie, a płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej. Ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych (płazy, ssaki) oraz bezkręgowych (dżdżownice, pająki, wije, owady). Zniszczeniu ulega warstwa próchnicy, a wraz z nią przebogaty świat mikroorganizmów (bakterie, grzyby) niezbędny do utrzymywania równowagi biologicznej życia mikroorganizmów w biocenozie łąkowo- pastwiskowej

Co na to prawo?

Konsekwencje wypalania traw są szkodliwe dla środowiska i ludzi. Prawo jest pod tym względem surowe. Zgodnie z art. 124 ustawy o ochronie przyrody, „zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”. Natomiast art. 131 p. 12 tejże ustawy głosi, że „kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary – podlega karze aresztu albo grzywny”.

Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje, w tym kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat, nagany lub grzywny, której wysokość może wynosić od 20 do 5000 zł.

0 0 vote
Article Rating

Może Ci się spodobać

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pucek
9 maja 2020 15:01

Tak naprawdę to i tak tylko ułamek skutków. Przyczyny są różne, ale według mnie brak odpowiednich kar czy monitoringu działań osób powoduje, że dalej takie działania są popularne. Większość wyroków to najczęściej zawiasy czy kara finansowa. Nawet nie trzebaby zmieniać prawa, wystarczy surowiej karać – dla przykładu.