Optymizm pomaga w życiu.

Dlaczego lepiej być optymistą niż pesymistą w życiu?

Lepiej być pesymistą czy optymistą? Najlepszym rozwiązaniem byłoby i jest połączenie jednego z drugim. Czasami trzeba spojrzeć na coś jasnym klarownym, ale obiektywnym okiem niż patrzeć tylko przez różowe okulary. Bycie wiecznym marudnym pesymistą nie jest dobre, bo kiedyś odbije się na nas samych. Jeśli będziesz ciągle narzekał na los, który zależy tylko od ciebie, to nigdy nie osiągniesz sukcesu.

Każdy ma prawo mieć gorszy dzień. Jednak zawsze trzeba mieć nadzieję, że jutro będzie lepszy dzień. Każdy nowy dzień to początek czegoś nowego.

Warto wyznaczać sobie małe codzienne cele, które budują naszą wartość i odporność na porażki.  Zatrzymać może nas tylko śmierć i obawa przed tym,  że kiedyś umrzemy. Lęk przed śmiercią może działać motywacyjnie. Powinniśmy bać się tylko śmierci, a nie tego, że nam coś nie wyjdzie. Nie od razu Rzym zbudowano. Każda porażka jest okazją by spróbować ponownie tym razem bardziej przemyślanie.

Czym jest Filozofia LAGOM?

Szwedzi mają swój sposób na szczęście i nazwali go LAGOM, który polega na umiarkowanym i zrównoważonym połączeniu pracy i przyjemności. Inaczej mówiąc oddzielenie pracy od innych codziennych przyjemności.

W filozofii Lagom chodzi o to, aby nie brać za dużo, nie marnować, nie szkodzić naszej planecie, ale też nie żyć w ascezie, nie rezygnować całkowicie z tego, co lubisz i kochasz. Krótko mówiąc, chodzi o to, aby cieszyć się z życia, ale w rozsądny i umiarkowany sposób i brać tylko tyle, ile nam faktycznie potrzeba. Nie więcej.

Jesień jest fajna, bo:

Krajobraz parku miejskiego, który rozdziela ścieżka usłana liśćmi spadającymi z drzew, gdzieś obok ławki, na których siedzą amatorzy literatury albo rodzice, a wokół nich dzieci biegające po parku w poszukiwaniu jesiennych skarbów.

To, że kończy się lato nie oznacza końca aktywności na dworze. Jazda na rowerze jest równie ciekawa jesienią jak i latem czy wiosną, szczególnie jeśli mamy ciepłą jesień.

Podczas jesiennych wieczorów można nadrobić zaległości książkowe, filmowo-serialowe, a także jeśli ktoś lubi wygrzewać się pod ciepłym kocem z kubkiem ciepłego napoju (kakao).

A za co Ty lubisz jesień?

0 0 vote
Article Rating

Może Ci się spodobać

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Agent Girl
3 września 2017 15:02

primo zaczyna się moimi urodzinami 😉 No i podobnie, za krajobrazy i to, że wieczory stają się coraz dłuższe a to skłania do działania i nadrabiania zaległości.W końcu latem się odpoczywało, a w jesieni nadrabia zaległości. No i lubię ten refleksyjny klimat. Pozdrawiam 😉