pomimo lęku

Pomimo lęku… działaj!

Wszyscy się czegoś boimy bądź odczuwamy lęk przed nieznanym. Można stwierdzić, że panuje epidemia strachu. Boimy się starości, samotności, publicznych wystąpień, ale pomimo lęku można żyć.

W jakich sytuacjach odczuwasz najsilniejszy lęk? W jaki sposób pokonać lęk i żyć normalnie? Udowodnię Ci, że pomimo lęku możesz funkcjonować normalnie jak wszyscy ludzie.

Głos w głowie.

Nasze lęki i strach rodzą się w głowie. Czasami w naszej głowie pojawia się cichy głos, który podpowiada nam „lepiej nie próbuj zmieniać swojej sytuacji, nie nadajesz się do niczego innego, sama nie dasz sobie rady.” Czy brzmi on znajomo? Jednak są sposoby, aby wytłumić z siebie ten trajkoczący głos i podejmować wyzwania pomimo lęku.

Odwaga to nie brak strachu, lecz panowanie nad strachem.

Dlaczego się boisz?

Na początku musisz uświadomić sobie, że nie ty jedyny odczuwasz strach. Dobrze byłoby poszukać jakiejś grupy wsparcia, w której poznasz historie innych ludzi, którzy również odczuwają strach niekoniecznie w tych samych sytuacjach co ty. Kiedy uświadomisz sobie, że inni podobnie jak ty również odczuwają strach wtedy łatwiej przełamać swoje lęki. U podstaw wszystkich lęków leży po prostu obawa, że nie poradzisz sobie z tym, co przyniesie ci życie. Gdybyś wiedział, że poradzisz sobie ze wszystkim, co ci się przydarzy, czego miałbyś się lękać? Niczego! Lęki biorą się z braku wiary we własne możliwości, dlatego żeby przestać się bać, musisz bardziej uwierzyć w siebie i w to, że poradzisz sobie ze wszystkim, co ci się przydarzy.

Jak odsunąć od siebie lęki?
pomimo lęku

Główna prawda jest taka, że lęki i strach same nie odejdą. Jednym ze sposobów na to, by pozbyć się lęku przed jakimś działaniem jest podjęcie wyzwania. Początkowo lęk będzie ci towarzyszył, jednakże z czasem kiedy nabierzesz pewności siebie i doświadczenia lęk samoistnie ustąpi. W trakcie twojego rozwoju lęk będzie Ci towarzyszył ciągle, ale on minie kiedy ty nie będziesz zwracać na niego uwagi. Przykładowe zdanie do powtarzania „kiedy przestanę się bać… wtedy to zrobię.” Jedynym sposobem, żeby nabrać o sobie lepszego mniemania jest podjąć wyzwanie. Kiedy zrobisz coś czego się bałeś wtedy poczujesz, że nie było czego się bać, a dodatkowo wzrośnie twoja pewność siebie.

Przebijanie się przez strach jest mniej przerażające niż życie w ciągłym lęku, który wynika z poczucia bezradności. Żyjemy w swojej bezpiecznej strefie komfortu, którą sami sobie zbudowaliśmy i czujemy się bezradni kiedy musimy opuścić swój kokon i stawić czoła trudnościom. Nie można uciec przed strachem, musisz zaakceptować to, że towarzyszy on tobie we wszystkich twoich przygodach. Lęk wcale nie musi być kotwicą, która zatrzymuje nas w miejscu. Lęk znajduje się tylko w warstwie powierzchownej, dlatego myślę, że warto czuć strach, ale mimo to podejmować działanie.

Od bólu do siły.

Ze strachem można sobie poradzić na dwa sposoby. Pierwszy to odczuwanie bólu, bezsilności, depresja i paraliż. Natomiast można zamienić go na drugi do pozycji siły, wyboru, podniecenia i działania. Możesz zrobić własny wykres od bólu do siły, zawiesić na ścianie i codziennie pytać siebie, w którym miejscu się aktualnie znajdujesz. Pozwoli to sprawdzić, czy poczyniłeś jakieś postępy, aby być bliżej siły. Pomocne mogą być słowa, które wprowadzisz do swojego nowego życia. „Powinienem” zastąp „mógłbym”, „to nie moja wina” zastąp „jestem całkowicie odpowiedzialny”, „to jest problem” zastąp „to jest szansa”, nigdy nie jestem zadowolony” zastąp „chcę wzrastać i rozwijać się”, „życie to walka” zastąp „życie to przygoda”, „to straszne” zastąp „wyciągnę z tego wnioski”. To jakich słów często używasz ma duże znaczenie. Postaraj się używać więcej słów dodających siły zamiast bólu.

Kiedy zaczniesz kontrolować swoje słownictwo, wtedy wniesiesz więcej siły we własne życie, tym samym poszerzając swoją strefę komfortu. Warto codziennie zrobić jedną nową rzecz, aby jednocześnie poszerzyć swoją strefę komfortu. Weź odpowiedzialność za swoje życie.

Wzięcie na siebie odpowiedzialności oznacza, że nie będziesz mógł nikogo winić za to, kim jesteś, co robisz, jak się czujesz i co masz. Jednak nie oznacza to, że musisz sam obarczać się winą. Wszystko, co odbiera ci siły lub przyjemność, czyni z ciebie ofiarę, dlatego nie rób z siebie ofiary. Podejmowanie odpowiedzialności oznacza uświadomienie sobie, gdzie i kiedy nie podejmujesz odpowiedzialności, tak być mógł się wreszcie się zmienić. Przejmowanie odpowiedzialności też oznacza radzenie sobie z wewnętrznym głosem, a także bycie świadomym pewnych korzyści, które nie pozwalają na dokonanie zmian. Przyjmowanie odpowiedzialności oznacza uświadomienie sobie, czego chcę w życiu i działanie zgodnie z tym celem oraz świadomość rozlicznych wyborów, jakie mamy w każdej sytuacji.

0 0 vote
Article Rating

Może Ci się spodobać

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Patryk Tarachoń
Admin
21 czerwca 2020 21:36

Stawiam czoło wielu lękom i przyznaję, że zadanie nie jest łatwe. Bardzo często ciężko temu sprostać.